Forum dyskusyjne pszczelarzy.…

Olejek pichtowy
T#431155
Facebook
Reklama



Jurek poziom 3

Ilość edycji wpisu: 4
#2238981 13.02.2016 12:44:21
Testowałem z rozcieńczaniem olejku w wodzie z użyciem emulgatora Polysorbate 20 oraz w czystej nafcie kosmetycznej. Okazało się, że znacznie wygodniej jest mieszać olejek z naftą. Mieszanina powstaje bezproblemowo i jest trwała. Jeśli chodzi o emulgator z wodą to aby mieszanina (emulsja) była trwała to trzeba dodać bardzo dużo emulgatora, troszkę nawet więcej niż olejku co powoduję, że traci to większy sens. Emulsja była w składzie 35ml woda, 17 ml olejku i 22ml emulgatora. Przy mniejszych ilościach emulgatora mieszanina się rozwarstwia po np. kilku godzinach. Dodatkowo emulsja wydaje się być dosyć gęsta i nie wiadomo jak emulgator rozkłada się pod wpływem wysokiej temperatury.
Mój wniosek jest taki by używać jako nośnika olejku czystej nafty kosmetycznej.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


na zdjęciu po lewej olejek w nafcie a po prawej emulsja olejku w wodzie.
wpis edytowany 13.02.2016 12:47:39
Barbara_T
#2239763 14.02.2016 22:07:31
A co pszczoły sądzą na temat nafty? Czy będą zadowolone ?
Jurek poziom 3
#2240011 15.02.2016 11:48:44
Nafta nie jest toksyczna dla ludzi. Można ją nawet pić w niewielkich ilościach (np. Petroleum do kupienia w aptece

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

). Wydaje mi się, że nafta mniej szkodzi pszczołom niż substancje smoliste ze spalonej tabletki Apiwarolu lub sama Amitraza. Może Zdzisław wypowie się lepiej na temat nafty gdyż chyba już ją stosował w swoim dyfuzorze i ma jakieś większe doświadczenie i obserwacje na temat jej szkodliwości dla pszczół. Gdyby łatwo można uzyskać emulsję wodną olejku z rozsądną ilością emulgatora (np. 5%), to pewnie było by to lepsze. Wiem, że od lat wielu pszczelarzy stosuje właśnie naftę kosmetyczną w dyfuzorach i skoro to robią to może nie jest z nią tak źle.
Zdzislaw poziom 2
#2240777 16.02.2016 22:33:00
Nafta - nafcie nie jest równa .
Ta sposowana w dyfuzorze to kosmeytyczna w duzym stopniu oczyszczonaq , a stosowana jest w tym przypadku jako nośnik substancji aplikowanej [leczniczej] oraz zródło ciepła[przy spalaniu] .
Myśle że wzajemne interakcja będa podobne jak w przypadku TT .

Nafta jest o tyle lepsza od parafiny ze sie dokładniej spala i nie pozostawia osady zapychającego dysze czy tz zaworki w pompie[które się wtedy nie domykaja ]i następuje niekontrolowane odpalanie od nagrzanej spirali.
Jurek poziom 3

Ilość edycji wpisu: 1
#2247395 02.03.2016 16:12:48
Przeprowadziłem już pierwszą próbę z olejkiem pichtowym (28.02.2016). Odymiłem dwie rodzinki, które przy temperaturze ok 9C wykazywały ożywienie i po kilka pszczół latało koło wylotka. Pszczoły jeszcze nie były po oblocie. Podałem na rodzinę po około 1/3 ml olejku pichtowego (po 1,2 ml roztworu olejku w nafcie kosmetycznej w proporcji 1ml olejku i 2ml nafty). Zastosowałem dyfuzor z palnikiem na gaz. Tak niska dawka olejku wynikała z tego, że chciałem sprawdzić jak pszczoły zareagują na taką mieszankę (na jakimś forum ktoś straszył, że mu wszystkie pszczoły uciekły z ula po pichcie...). Okazało się, że pszczoły zareagowały spokojnie (nie uciekły i nie były rozdrażnione). Opary miały dosyć przyjemny zapach pichty. Na tacy dennicy osiatkowanej położyłem białą kartkę A3. Sprawdziłem po około 1 godzinie - nie zauważyłem żadnej warrozy. Kolejny raz sprawdziłem tą sama kartkę po 3 dniach i też brak na niej warrozy. Powodem mogło być to, że pszczoły są jeszcze w kłębie lub to ,że dałem zbyt małą dawkę olejku albo to ,że tej warrozy jest bardzo mało (w październiku trzykrotnie odymiałem apiwarolem a wcześniej w sierpniu dawałem kwas mrówkowy). Następne próby zrobię już po oblocie i dam wtedy dawkę 1ml pichty na rodzinę (tak jak wyczytałem na jakimś innym forum).
wpis edytowany 03.03.2016 07:18:09
DarekD poziom 2
#2251393 11.03.2016 16:50:19
No to trzymamy kciuki za pichtę aniołek

pozdrawiam
D.
Jurek poziom 3

Ilość edycji wpisu: 4
#2264330 05.04.2016 06:56:23
Jestem już po pierwszych próbach z olejkiem pichtowym. 26 marca odymiłem 6 rodzin olejkiem pichtowym w ilości 1 ml czystej pichty na rodzinę (dyfuzorem gazowym po ok 2ml roztworu pichty z naftą w proporcji 1:1). Kolejne 6 rodzin odymiłem tradycyjnymi tabletkami Apiwarolu. Kontrola osypu warrozy następnego dnia na białej kartce papieru A3. Po Apiwarolu średni osyp był ok 2,3 warrozy na rodzine natomiast po pichcie 0 sztuk. Próbę powtórzyłem 2 kwietnia: ule wczesniej odymiane pichtą odymiłem Apiwarolem i odwrotnie. Wynik: po apiwarolu średnio po ok. 7,6 sztuk warrozy na rodzinę a po olejku pichtowym 0 sztuk. Wszystko wskazuje na to, że przy odymianiu dyfuzorem w ilości 1 ml czystej pichty na rodzinę nie ma żadnego pozytywnego efektu... smutny
Możliwe, że wysoka temperatura odparowywania w dyfuzorze rozkłada olejek na substancje nieaktywne lub było zbyt mało pichty.
Zostało mi jeszcze trochę olejku pichtowego więc kolejnym razem spróbuję innego sposobu dozowania pichty. Zastosuję chyba kartoniki nasączone olejkiem, położone pod dennicą osiatkowana i zobaczymy. Ale tak się pobawię dopiero za pewien czas jak będzie cieplej.
wpis edytowany 05.04.2016 07:04:25
Dana
#2428758 24.05.2017 19:09:14
Dzięki Jurek bardzo szczęśliwy
Podany Link do olejku to prawdziwa uczta dla Duszy bardzo szczęśliwy
elazientek42 poziom 3
#8374819 14.05.2026 08:10:01
Zachęcam do wejścia na panel opinii https://panel.badanie-opinii.pl/, gdzie w łatwy sposób można wymieniać punkty na gotówkę
Reklama



Olejek pichtowy
T#431155
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!