Witam 
Dzisiaj zauważyłem na ziemi brzęczące dwie pszczoły (jedna jakby trzymała drugą, ta druga była jakby niemrawa i skrzydełka miała chyba nie całkiem o.k).
Żal mi się ich zrobiło i pomyślałem że mają jakiś problem i chcą do ula.Wobec tego wziąłem je na rękę i położyłem na wylotku ula k. stoi na rusztowaniu (3m. ponad ziemią)
Zdrowa pszczoła poderwała się i cały czas taszcząc tę niemrawą odleciała aż mi zniknęła z oczu.
Cóż to za zjawisko i jak je interpretować ?
pozdrawiam
D.
Dzisiaj zauważyłem na ziemi brzęczące dwie pszczoły (jedna jakby trzymała drugą, ta druga była jakby niemrawa i skrzydełka miała chyba nie całkiem o.k).
Żal mi się ich zrobiło i pomyślałem że mają jakiś problem i chcą do ula.Wobec tego wziąłem je na rękę i położyłem na wylotku ula k. stoi na rusztowaniu (3m. ponad ziemią)
Zdrowa pszczoła poderwała się i cały czas taszcząc tę niemrawą odleciała aż mi zniknęła z oczu.
Cóż to za zjawisko i jak je interpretować ?
pozdrawiam
D.